Weź miecz Miłosierdzia tzn. módl się Koronką do Miłosierdzia Bożego za umierających. Przykład dała nam święta Faustyna Kowalska jak zwyciężać mamy:

Kiedy weszłam na chwilę do kaplicy, powiedział mi Pan: Córko moja, pomóż mi zbawić pewnego grzesznika konającego; odmów za niego tę koronkę, której cię nauczyłemKiedy zaczęłam odmawiać tę koronkę, ujrzałam tego konającego w strasznych mękach i walkach. Bronił go Anioł Stróż, ale był jakby bezsilny, wobec wielkości nędzy tej duszy; całe mnóstwo szatanów czekało na tę duszę. Jednak podczas odmawiania tej koronki ujrzałam Jezusa [w] takiej postaci, jak jest namalowany na tym obrazie. Te promienie, które wyszły z Serca Jezusa ogarnęły chorego, a moce ciemności uciekły w popłochu. Chory oddał ostatnie tchnienie spokojnie. Kiedy przyszłam do siebie, zrozumiałam, jak ta koronka ważna jest przy  konających, ona uśmierza gniew Boży. (Dzienniczek św. Faustyny 1565)

Wszystkich zainteresowanych ideą ratowania dusz “mieczem miłosierdzia”, tj. koronką do Miłosierdzia Bożego, zapraszam do kontaktu. E-mail: plansza@tlen.pl

,,Wiedz o tym, że łaska wiecznego zbawienia niektórych dusz, w ostatniej chwili zawisła od twojej modlitwy”. (Dzienniczek 1777)