Siostra Faustyna zanotowała: „W czasie Mszy św. miałam chwilowe poznanie o ks. S., że nasze wysiłki wspólne są, z których Bóg ma tak wielką chwałę i choć jesteśmy oddaleni, często jesteśmy razem, bo jeden cel nas łączy” (Dz. 1472).

,,Ufajcie, jam jest, nie lękajcie się” (Mt 6, 50).

a) Chrystus Pan wzywa apostołów do ufności w niebezpieczeństwie – w czasie burzy na morzu. Psalmista znajdując się w wielkim niebezpieczeństwie mocno ufa Bogu miłosiernemu: ,,Ale ja ufam w miłosierdzie Twoje, rozraduje się serce moje w zbawieniu Twoim” (Ps. 12, 6). Każdy człowiek znajdując się w jakimś niebezpieczeństwie duszy lub ciała, aby się nie załamać, winien ufać Bogu. Podstawą tej ufności jest nieskończone Miłosierdzie Boga, Wszechmoc i Wszechwiedza Jego.

Ufność jest to spodziewanie się pomocy obiecanej lub wyrozumowanej; nie jest to cnota osobna, lecz jest warunkiem koniecznym cnoty nadziei oraz częścią składową cnoty męstwa i wielkoduszności, dlatego staje się łącznikiem tych cnót i podstawą tężyzny prawdziwego charakteru człowieka.

Ufność jest wielką dźwignią w naszym życiu, nawet wówczas gdy się spodziewamy tylko pomocy od ludzi, jak tego dowodzą liczne przykłady z historii.  Ale pomoc ich jest zawodna, obietnica niepewna, a przymierze bardzo często zdradliwe. Natomiast ufność Bogu nigdy nie zawodzi. ,,Ufającemu Bogu Miłosierdzie Jego ogarnia zewsząd” (Ps. 31, 10), mówi prorok na podstawie objawienia i doświadczenia osobistego, wskazując na Miłosierdzie Boże jako główną podstawę ufności.

Ubogi pasterz Dawid występuje do walki z uzbrojonym olbrzymem chananejskim i zwycięża go, dlatego że ufał w pomoc Bożą: ,,Ty idziesz do mnie z mieczem i z oszczepem i z puklerzem, lecz ja idę do ciebie w imię Pana zastępów” (I Król. 17, 45). Tenże Dawid wyrzuca sobie w innych wypadkach zbytnie obawy i brak zaufania ku Bogu: ,,Czemu żeś smutna, duszo moja i czemu mnie trwożysz? Miej ufność w Bogu” (Ps. 41, 6). ,,Przetoż się bać nie będziem, gdy się ziemia poruszy i przeniosą się góry w serce morza” (Ps. 45, 3). ,,I przyjdę do ołtarza Bożego, do Boga , który rozwesela młodość  moją” (Ps. 42, 4). Tak, młodość to okres ufności. Dusza w tym stosunku do Boga się nie starzeje, lecz wciąż się odmładza, w miarę jak rośnie jej ufność.

b) Stary Testament był tylko przykrywką i figurą Nowego Zakonu. O ileż tedy bardziej niż Psalmista mamy wyrzucać sobie brak ufności ku Zbawicielowi! Jezus w najrzewniejszych wyrazach i obrazach wzywa duszę, by szła za Nim drogą dziecięcej prostoty i ufności. ,,Jam jest – powiada  – dobry Pasterz”, a ten tytuł powinien obudzić  w sercu każdego bezgraniczne zaufanie. Odnośnie do Ojca niebieskiego, Pan Jezus podaje siebie za Baranka, złożonego na całopalną ofiarę za grzechy świata, a odnośnie do nas to Pasterz dobry: On zna i miłuje swe owce, karmi je swoją nauką i łaską, a nawet oddaje Ciało i Krew swoją na pokarm.

Innym razem Chrystus zniża się do najpoufalszych obrazów i wyrażeń. Jest On dla nas jak kokosz tuląca pod swe skrzydła kurczęta. Widok dobrowolnych niewierności i błędów grzeszników wyciska z Jego oczu łzy i wywołuje najrzewniejszą skargę Jego miłosiernego Serca: ,,Jeruzalem, Jeruzalem, które zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy są do ciebie posłani…” (Mt 29, 37).

Po co te rzewne obrazy stawia Zbawiciel przed oczy nasze, jeżeli nie w tym celu, aby obudzić w nas ufność? Jakże Jezus tak litujący się nad Jerozolimą, tak czuły dla syna marnotrawnego, jawnogrzesznicy Magdaleny, Piotra i łotra na krzyżu mógłby się okazać surowym dla duszy wierzącej weń i usiłującej zachować Jego przykazania? W całej Ewangelii tchnie Chrystus najtkliwszym Miłosierdziem, a Jego stosunek do nas nie uległ najmniejszej zmianie i dzisiaj. Ujawnił On ten stosunek w znanym obrazie, przedstawiającym promienie łask miłosiernych tryskających z Jego  najlitościwszego Serca. Czy mógł Bóg w swej nieskończonej mądrości wynaleźć coś skuteczniejszego, by nas zachęcić do poufałości z Sobą i do bezgranicznej ufności? Czyżby Zbawiciel tak usilnie zachęcał nas do ufności ku Sobie, gdyby nie chciał za tę ufność darzyć Miłosierdziem? A przecież On nie może  się mylić i nie chce nas w błąd wprowadzić.

Jezu, ufam Tobie. Ufam, że mi grzechy przebaczysz, że niebo przygotowałeś, ufam, że dostarczysz potrzebnych, pomocy doczesnych i wiecznych. ,,Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami”.